Znakomite pogodowe warunki przed nami przypuszczalnie sprawią, że niektórzy wybiora się właśnie w październiku na kilka dni w Tatry. Wczorajsza moja wycieczka na Nosal utwierdziłą mnie w tym, że nie warto wyjeżdżać gdzieś daleko po odpoczynek i wytchnienie. Jest ono tutaj w naszym kraju i nie tylko w Tatrach.

Miałem okazję wczoraj zrobić kilka świenych fotek i ciekawy film z lisem, który chociaż nie wydawał się być wściekły nie bał się ludzi. Wszystkich, którzy przechodzili zaczepiał prawdopodobnie oczekując jakiegoś smakołyka. Gdy zbliżał sie za bardzo przeganiałem go aby nie uczył się zaufania do ludzi, którzy w najbliższym czasie napewno skrzywdziliby go. Zauważyłem, że cały czas iskał się, to drapał. Biedak musi strasznie mieć dużo pasożytów. Powrócę tam za kilka dni aby sprawdzić czy jeszcze żyje i ma się dobrze.

Końcem mojej wycieczki była tama w Kuźnicach u podnóża Nosala. Zdjęcia i opis można zobaczyć na stronie opisyjącej Wycieczkę na Nosal

Podobne informacje lub kontynuacja poprzednich tematów