Kumoterki w pełni, gońby rozgrywają się według planu. Dwa tygodnie za nami i dwa razy rozegrane kumoterki. Byliśmy już w Białym Dunajcu i Szaflarach. Teraz czeka na nas Rabka. Jak oceniamy te pierwsze dwa występy kumoszek i kumoszy jak nazywają się ci co biorą udział. Czy warto przyjeżdżać na te zawody?
Od strony zawodników wszystko jak najfajniej. Kobiety spisują się rewelacyjnie, zwłaszcza kiedy trzeba z sanek wychylać się, aby zbalansować tor jazdy. Gazdowie też niczego sobie radzą.
Dla nie obytych w temacie wyścig kumoterek to zaprzęg konny z małymi, drewnianymi sankami. Zawody polegają na przejechaniu pewnego odcinka drogi w jak najszybszym czasie. trzeba uważać, aby nie wypaść z trasy i nie wjechać w tłum gości. Zdarzały się wypadki. Tłum najczęściej oczekuje na wywrotki co jest widowiskowe ale niestety niebezpieczne dla powożących.
Podczas zawodów kumoterek rozgrywa się jeszcze skiring – koń ciągnie górala narciarza i ski-skiring, gdzie dodatkowo pojawia się jeżdziec na koniu. Wszystko jest niesamowite i warto zabrać na takie pokazy aparat fotograficzny lub kamerę.
Powstaje specjalna strona o kumoterkach i będzie tam publikować się zdjęcia, filmy i postacie biorące udział w zawodach. Tam również przyjmować będziemy reklamy związane z końmi, zawodami kumoterek i podobne tematy. Zapraszamy do odwiedzenia Kumoterki.pl
Tag: kumoterki