Zaczęły się a nawet sa już w pełnej krasie rykowiska w Tatrach. Dla turystów korzystających z uroków Zakopane to jedna jednyna okazja w roku na posłuchanie pieśni samców jeleni.  moze nawet zastanawiają sie gdzie spotkać takie widowisko. Nie jest to łatwe bo najczęściej widowiskowe spektakle rozgrywają się w górach wczesnym rankiem, a po drugie miejsca te są przeważnie na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Okazuje się to nie lada wyzwanie aby cos takiego obaczyć. gdyby było to łatwe to wszyscy by to widzieli a tak tylko my możemy się poszczycić udanymi fotkami.

Jak chcesz przeczytaj wszystko »

Originally posted 2009-09-25 16:54:52.

admin

Praca komornika na podhalańskiej ziemi praktycznie niewiele się różni od pracy komornika w innych częściach naszego kraju, za wyjątkiem możliwości podziwiania pięknych widoków górskich w czasie egzekwowania wyroków sądowych. Do specyfiki pracy owego egzekutora na Podhalu należy także wyjątkowo siarczysta reakcja górali – dłużników w czasie zabezpieczania mienia.

Ostatnio w lokalnych mediach głośno było o odebraniu dzierżawy znanemu bossowi zakopiańskiemu w atrakcyjnej części Zakopanego. Mowa o Kuźnicach i popularnym zajeździe. Dzierżawca owego mienia należącego do mającej ostatnio trudności finansowe spółki Polskie Tatry próbował wyjść z impasu. Jednak ostatnie zimy w Tatrach dla biznesmenów nastawionych na zyski z turystyki stanowią gwóźdź do trumny, zamiast wyjścia z dołka następuje jeszcze głębsze pogrążenie. Tak było właśnie w wyżej opisanym przypadku. Skończyło się wejściem komornika do obiektu.
Jak chcesz przeczytaj wszystko »

Tag: , ,

admin
Kumoterki podsumowanie

Wczoraj spotkaliśmy się w Kościelisku na podsumowaniu kumoterek za sezon 2010. Co prawda zawodów było tylko dwie edycje, ale jak powiedzieli zawodnicy dla nich to bardzo ważne.
Były rozdania dyplomów, pucharów i deseczek wyrzeźbionych. Dom Ludowy postarał sie pod względem posiłku. Wszystkiego pod dostatkiem tylko gości brakowało. Sala zapełniona do połowy. Niektórzy tłumaczyli to tym, że wielu nie dostało zaproszeń. I jest to możliwe.
Przedstawicieli Zakopanego nie było, natomiast dopisali z Bukowiny, Poronina, Białego Dunajca, Kościeliska i Szaflar.
Pani Małgosia Skupień wygłosiła dośc długa przemowę na temat tegorocznych zawodów jak i charakteru następnych imprez. Wspomniała z wieklim żalem, że nie posiadamy następców w tych zawodach. Jak się wykruszą Ci co są to klapa – kumoterki zemrą śmiercią naturalną.
Na koniec poczęstunek, zdjęcie pamiątkowe i do domu. Zdjęcia i filmy z obrad na www.kumoterki.pl

Tag: , ,

Dzisiaj zmusiła mnie sytuacja musiałem jechać do Nowego Targu na wymianę szyby w golfie. Mróz i niesamowicie wiejący wiatr zagonił mnie do jednej ze słynnych kawiarnio-cukierni Steskal, która znajduje się w rynku.
Przy okazji odwiedzenia Nowego Targu zawoziłem dokumenty z firmy do księgowości i chciałem jak to ja mam zawsze w zwyczaju coś słodkiego podrzucić. Kupiłem więc ciasteczko i zaniosłem. Postanowiłem powrócić za chwilkę do Steskala, aby coś zjeść i napić się kawki zajadając serniczek.
Poszukałem miejsca w części dla klientów, usiadłem i za chwilkę zostałem poproszony o zamówienie.
Wybrałem fasolkę po bretońsku z pieczywkiem, sernik + kawa. I jak spodziewałem się, co zresztą jest normalne w Polsce w punktach o takim standarcie dostałem pierwsze kawę + sernik a na fasolkę czekałem gdzieś około 15 minut.
Nie upadłem na głowę, aby kawę i ciastko jeść przed głównym daniem, więc kawę sobie musiałem już odpuścić.
Zjadłem niespecjalną fasolkę, później konsumując niespecjalny sernik zastanawiałem się czy te ciastka co zaniosłem do księgowości były takiej samej jakości.
Jedyny plus z posiłku to podane pieczywo. Otrzymałem, czego nie spodziewałbym się aż trzy rodzaje pieczywa i jedna bułeczka razowa była naprawdę smaczna.
Rachunek gdzieś koło 14 zł – niewielki zostawiłem 20zł aby zrekompensować sobie humor na ten dzień.
Czy odwiedzę Steskal? Raczej nie – przynajmniej nie na główne danie czyli kawa przed fasolką.
Zakopiec/R.Urbański

Tag: , ,