Dopiero w 2013 Poczta Polska przestanie być monopolistą. Wcześniej zakładano, że liberalizacja usług pocztowych nastąpi już w roku 2009, jednak Komisja Transportu Parlamentu Europejskiego podjęła inną decyzję - pisze Rzeczpospolita. Nowa dyrektywa pocztowa zakłada, że Polska będzie miała o dwa lata więcej czasu na liberalizację rynku pocztowego niż inne kraje Europy. Podobnie będzie z Francją i Hiszpanią, które będą mogły dłużej utrzymać monopol dłużej ze względu na uwarunkowania topograficzne. Zdecydowano też, że każdy kraj sam ustali w jaki sposób zrekompensuje świadczenie tzw. usług powszechnych (obsługa korespondencji)na tych terenach, gdzie jest to nieopłacalne. Jedna z propozycji europosłów mówi o utworzeniu specjalnego funduszu, do którego składki będą wpłacali wszyscy operatorzy pocztowi działający w danym kraju.
Jak podaje gazeta, obecnie około tysiąc placówek PP(głównie w małych miejscowościach ) przynosi straty. Większość zysku generują placówki w 15 największych miastach. Przedstawiciele PP uważają, że decyzja Komisji Transportu jest dobra nawet dla konsumentów, gdyż pozwoli przedsiębiorstwu na uporanie się z kwestią usługi powszechnej jaką jest
odbiór korespondencji oraz nadawanie korespondencji. Również przedstawiciele firmy InPost - największego konkurenta PP - nie martwią się decyzją. W ich opinii przez najbliższe lata PP będzie zajęta restrukturyzacją i minie trochę czasu zanim stanie się dla nich zagrożeniem. W tym czasie do Polski nie wejdą firmy zagraniczne i InPost lepiej usadowi się na rynku. Decyzję Komisji Transportu musi jeszcze przegłosować Parlament Europejski. Nastąpi to prawdopodobnie w lipcu lub we wrześniu. Raczej wątpliwe jest, aby decyzja komisji została odrzucona.

Podobne informacje lub kontynuacja poprzednich tematów