Prawdziwa jesień w Tatrach

Czasami warto przejść się tam gdzie nie powinno zwłaszcza w Tatrach. Dzisiaj wybrałem się na Krokiew i nie chodzi o tę do skakania tylko o górę. Pieknie otoczona lasem i tylko wierzchołek dominuje nad okolicą. Przejście przez las sympatyczne chociaz odcinkami ciemno i atmosfera mroczna.
Z Zakopanego wyruszułem około 14.00 nie za wczesnie i nie za późno. Rano troche lało więc oczekiwałem podczas spaceru odrkyć ciekawe miejsca na posiady.

Dziwne i powtarzające się co roku zjawisko ma również miejsce i teraz. Jak tylko zaczyna się wrzesień  od razu żółkna liście. Pare dni temu ludzie zaczęli wyjeżdżać z Zakopanego jeszcze w wakacyjnych nastrojach a tutaj juz chłodno i coraz szybciej ciemno.
Szkoda lata jak to śpiewali. Ale powróćmy do Krokwi.Tak chyba się odmienia. Przejście przez las trochę męczące bo pod górę. jestm już na szczycie i wychodząc z lasu urzeka mnie widok.
Z każdej strony jakiś pejzaż. To na połnoc Zakopane, na południe widać Kasprowy a wschód i zachód to wystające z lasów skałki. Licznie odwiedzające te strony sójki juz mnie dopatrzyły i zaczynają swój jazgot. trudno ich nie rozpoznac po wrzeaskach. Ni to krakanie, ni szczekanie.

Krokiew ciekawa polecam nawet tym którzy tylko przed TV siedzą

Jeśli podobał Ci się ten post, zobacz również "Dziekuje pieknie"

Comments are closed.