Powoli Zakopane odzyskuje siły i zbiera się do życia po obfitych ostatnio deszczach. teraz kilka dni przerwy i nadchodzą dni grozy z burzami w rolach głównych.
Dzisiaj zajrzałem do Kuźnic na tamę i jest full. Przelewa się nawet przez górną krawędź. Po ostatniej powodzi były sygnały, że tama ledwie wytrzymała i pasowałby jakiś mały remont. Ci co mieszkają niżej czyli również ja mogą się obawiać, że kiedyś woda z Kuźnic pójdzie w dól na nasze posesje i domy. Wtedy stan tamy był fatalny. Przeciekała i ledwo trzymała takie ilości wody.
Jedyni dla turystów atrakcja, bo mogą sobie porobić zdjęcia. Taki widok z tamą w tle to na pewno rarytas.
Jak mi wiadomo tę tamę zbudowali Niemcy i jak w wielu wypadkach gdyby nie oni nic tutaj nie zbudowanoby pożytecznego. Dla turystyki to przede wszystkim atrakcja, dla nas ujęcie wody i zabezpieczenie przed wielką wodą. Również z wody tej korzystają łanie i jelenie w gorące dni i wieczory.
Powrócę tam jutro może coś fajnego oprócz samej wody uda się uchwycić aparatem.
